Tato i syn grają w nogę

Drodzy Ojcowie,

Biorac pod uwage sukcesy „naszych” pilkarzy zapraszam Was na mecz piłki nożnej Tato-Syn-Tato-Syn-Tato-Syn…, który rozegramy już w najbliższą sobotę na boisku szkoły podstawowej Sióstr Salezjanek we Wrocławiu (na tyłach hotelu Monopol).

Niniejszym jeszcze raz bardzo dziękuje Markowi Sawiczowi za organizację miejsca tej imprezy.

Zapisy mailowo do piatku do  20.00, po 20ej wysle ostatczena liste uczestnikow (jezeli lista zgloszen przekroczy pojemnosc stadionu, beda ciecia…)

 

KIEDY: 27.04.2013

MIEJSCE: Szkoła Podstawowa Sióstr Salezjanek we Wrocławiu pl. Franciszkański 1/3

GODZINA: 09:00-11.00

CO ROBIMY: GRAMY MECZ TATO – SYN

 

Pozdrawiam
andrzej szuszkiewicz
andrzej.szuszkiewicz@gmail.com
605 633 305

 
 
Drodzy Ojcowie,
 
za biuletynem Tato.net:

Robert Lewandowski strzelił w środę 4 gole Realowi. Te gole dedykuję mojemu tacie – tak piłkarz komentował swój genialny występ w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów z Realem Madryt. Sportowy bohater zaczynał od treningów z tatą. To on był jego pierwszą inspiracją, osobą która w niego wierzyła i pomogła rozbudzić sportowe talenty. Ojciec Roberta zmarł w 2005 r., gdy piłkarz miał 16 lat.

Robert Lewandowski tak dziś mówi o tacie: „Chciałbym z nim porozmawiać na wiele tematów, ale nie będzie mi to dane. Kiedy zmarł, obiecałem sobie, że wszystkie bramki będę dedykował jemu, zwłaszcza te pierwsze w klubach czy w rozgrywkach. I tak się rzeczywiście dzieje. Nawet ostatnio, kiedy pobiłem ten rekord Borussii w liczbie meczów z rzędu, w których strzelam gole. Ten rekord też jemu dedykowałem. Zawsze we mnie wierzył. Szkoda, że nie doczekał moich sukcesów, na pewno byłby dumny”.

Zbliża się weekend majowy – spędź go ze swoim dzieckiem. Niech to będzie najwspanialszy czas, który będziecie wspominać przez długie lata.

pozdrawiamy i do zobaczenia w sobote na boisku