PRZECZYTAJ BIBLIĘ W CIĄGU JEDNEGO ROKU!

954634_94521374_w
Otwórz się na miłosierdzie! Zanurz się w Słowie!

Bracia!

Zaczął się Rok Miłosierdzia – czas łaski od Pana. Trzymajmy rękę na pulsie Ducha Świętego.
Proponujemy nie czekać biernie ale zanurzyć się w Słowie, którym On się posługuje aby do nas przemawiać.
Zapraszamy do uczestnictwa w wydarzeniu: przeczytaj Biblię w ciągu jednego roku. Wystarczy codziennie przeczytać 4 rozdziały.

Na ich lekturę potrzeba tylko 15 min. Czytaj w asystencji Ducha Świętego a owoce wierności wkrótce zobaczysz w swoim życiu i umyśle.
Powiedz swoim najbliższym, że podejmujesz takie wyzwanie.

Poniżej słowo zachęty biblisty księdza Piotra Ostańskiego – autora podziału Biblii na 365 części.
 

PRZECZYTAJ BIBLIĘ W CIĄGU JEDNEGO ROKU

 
Kilka lat temu ksiądz proboszcz poprosił mnie, abym w Nowy Rok wygłosił w parafii homilie podczas wszystkich Mszy św. Noworoczne kazania nie należą do łatwych, ponieważ słuchacze są zmęczeni i zamiast słuchać – po prostu drzemią. Na propozycję przystałem chętnie, ponieważ chciałem podzielić się z wiernymi czymś, co od dłuższego czasu nie dawało mi spokoju.

Kiedy przyszedł Nowy Rok, powiedziałem w homilii, iż jest tradycją, że tego dnia ludzie robią różne postanowienia. Również i ja zrobiłem noworoczne postanowienie. Powiedziałem wiernym, że postanowiłem w tym roku przeczytać całe Pismo Święte, od początku do końca. Dlaczego? Ponieważ za wzorem Maryi chcę zachowywać i rozważać w swoim sercu sprawy Boże. A gdzie mieści się skarbnica „spraw Bożych”? Właśnie w Piśmie Świętym.

Przyznaj się dzisiaj szczerze sam przed sobą, czy Ty jako katolik przeczytałeś Pismo Święte? Od deski do deski? Chociaż jeden raz? Czy Twoje chrześcijaństwo jest biblijne, czy tylko tak zwane „ogólne”? Czy można powiedzieć o Tobie to samo, co św. Paweł napisał o Tymoteuszu: „Od lat niemowlęcych znasz Pisma” (2 Tm 3,13).

Nieraz myślę o tym, że na sądzie Bożym każdy z nas usłyszy od Pana Boga: „Czy poznałeś Biblię? Czy przeczytałeś mój list do ludzi?” Obyśmy nie musieli nadrabiać naszych zaległości w czyśćcu! Zawsze też pozostaną aktualne słowa św. Hieronima: „Nieznajomość Biblii jest nieznajomością Chrystusa”.

Biblia nie głosi półprawd, które jednego dnia są ważne, a następnego – idą do lamusa, ale jest słowem samego Boga, czyli pełnią Prawdy. Prorok Izajasz powiedział o Biblii: „Trawa więdnie, kwiat usycha, a Słowo naszego Pana trwa na wieki” (Iz 40,8). A Chrystus: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą” (Mt 24,35). Słowo Boże jest jedynym pewnym punktem, jedynym „constans” w naszym rozchwianym świecie.

I powiedziałem jeszcze wiernym w homilii, że aby ułatwić sobie czytanie, przygotowałem w ostatnich dniach specjalną rozpiskę z podziałem całej Biblii na fragmenty przeznaczone do przeczytania na każdy dzień. Zdecydowałem się bowiem czytać nie kolejne księgi biblijne strona po stronie, ale urozmaicić sobie lekturę tak dobierając fragmenty Pisma Świętego, aby po roku złożyła się z nich jak z puzzli cała Biblia. Poprosiłem też w homilii parafian, aby mnie pytali podczas spotkań na ulicy czy w sklepie, jak mi idzie czytanie, czy przypadkiem już nie zrezygnowałem i aby w ten sposób dopingowali mnie do systematycznej lektury.

Gdyby ktoś z obecnych na tej Mszy św. chciał zrobić takie samo postanowienie noworoczne jak ja – mówiłem dalej do wiernych – skserowałem ten plan czytania i kto chce, może po skończonej Mszy św. podejść do przodu i go zabrać. Ku mojemu zaskoczeniu tamtego dnia podczas sześciu Mszy św. podeszło do balustrady ponad dwieście osób, głównie młodych, aby poprosić o rozpiskę. Z każdym z nich przez chwilę porozmawiałem, a wręczając kartkę, udzielałem indywidualnego błogosławieństwa. Niektórzy z nich szczerze się przyznawali, że w przeszłości już kilka razy podejmowali próbę przeczytania Świętej Księgi, ale nigdy nie ukończyli. Może tym razem się uda…

I tak rozpoczęło się w naszej parafii czytanie Biblii. Efekty były zaskakujące. Oto na przykład jedna z parafianek, pielęgniarka, opowiedziała mi, że skopiowała ten plan i wręczyła go na oddziale lekarzom i pielęgniarkom. I o dziwo, wszyscy zaczęli czytać. Od tamtego czasu zmieniły się rozmowy w dyżurce: królowały już nie plotki, ale sprawy rodem z Biblii, ponieważ wszyscy obecni czytali każdego dnia te same teksty. Inny parafianin, spotkany w tramwaju, z rozbrajającą szczerością powiedział mi, że odkąd zaczął czytać Pismo Święte, telewizja, do której był bardzo przywiązany, zwyczajnie zaczęła go nudzić.

Dziś pragnę przekazać wszystkim tamten plan czytania Biblii. Na każdy dzień zostały wyznaczone fragmenty ze Starego i Nowego Testamentu, które należy przeczytać. Ponieważ Biblia liczy 1323 rozdziały, dlatego codziennie trzeba przeczytać średnio 4 rozdziały.

Czy jest to trudne zadanie? Nic dobrego nie przychodzi łatwo! Nie bójmy się podjąć takiego zobowiązania, bo Biblię warto przeczytać. Pan Bóg daje nam każdego dnia do dyspozycji 24 godziny, czyli 1440 minuty. Jeśli z tego codziennie poświęcisz 20 minut na czytanie i słuchanie słowa Bożego, zmieni się w Twoim życiu pozostałe 1420 minut. Zaczniesz po Bożemu odbierać otaczający Cię świat, zrozumiesz Boże zamysły, doświadczysz Bożego błogosławieństwa, pokochasz bardziej ludzi, a nawet… będziesz lżej oddychać. Potwierdzi się stare porzekadło: „Z kim przestajesz, taki się stajesz”.

Ojciec święty Benedykt XVI powiedział, że bez Biblii chrześcijanin przypomina człowieka idącego w ciemności. I dodał: Słowo Boże jest lampą dla naszych kroków i światłem na naszej drodze. Gorliwe czytanie Pisma, któremu towarzyszy modlitwa, umożliwia tę intymną rozmowę, w której człowiek przez czytanie słyszy głos mówiącego Boga, a przez modlitwę – odpowiada z ufną otwartością serca.

 

UWAGI PRAKTYCZNE:

 

1. Czytanie Pisma Świętego zaczynaj zawsze od modlitwy do Ducha Świętego i proś Go, aby przygotował Twoje serce na przyjęcie Bożego słowa. Czytanie Biblii przypomina bowiem przysłuchiwanie się czyjejś rozmowie telefonicznej. Słyszymy jedną stronę i tylko się domyślamy, bardziej lub mniej, o co w rozmowie chodzi. Duch Święty sprawi, że Biblia stanie się telefonem głośnomówiącym!

2. Dla porządku możesz na planie czytania zaznaczać albo skreślać przeczytane fragmenty.

3. Jeśli z jakiegoś powodu (przepracowania, wyjazdu) stracisz dzień czy dwa dni lektury, możesz te teksty przeskoczyć, a uzupełnić wtedy, gdy będziesz miał więcej wolnego czasu (np. w niedzielę).

4. Zaopatrz się w specjalny brulion albo zeszyt i notuj w nim wszelkie trudności, niezrozumiałe miejsca albo rodzące się pytania. Pod każdą z notatek zostawiaj trochę wolnego miejsca, a potem szukaj wyjaśnień w książkach albo u swojego księdza i wyjaśnienia krótko zapisuj.

5. Poinformuj swoich domowników o powziętym zobowiązaniu i poproś ich, aby przy różnych okazjach pytali Ciebie o postępy i dopingowali Cię.

6. Możesz wymieniać się swoimi uwagami, „odkryciami” i spostrzeżeniami w gronie osób, które podobnie jak Ty czytają systematycznie Biblię (jak tamci na wspomnianym oddziale w szpitalu).

7. Możesz powielić plan czytania można i obdarować nim, wraz ze słowem zachęty, znajomych w pracy albo w sąsiedztwie.

8. Warto poinformować swojego spowiednika albo duszpasterza o zamiarze przeczytania Biblii w ciągu jednego roku i poprosić Go o błogosławieństwo.

 

Szczęść Boże na radosny trud obcowania ze słowem Boga,

ks. Piotr Ostański

 

Plan czytania Biblii

 

Plan czytania Biblii w 365 dni

 
 

Plan czytania Biblii od 1 stycznia do 31 grudnia

 
 
POWODZENIA !